W pewnym dość dużym mieście żyła dziewczyna. Miała 19 lat. Codziennie wychodząc z domu zamieniała się w uśmiechniętą
dziewczynę. Koledzy z klasy widzieli ją zawsze radosną. Nie dziwiło ich to. Przekraczając
próg domu zrzucała z siebie kostium wesołego człowieka. Tylko w swoim
królestwie, czyli pokoju mogła być sobą w 100% . Nikt jej nie widział. Wiedziała, ze
może być przygnębiona dziewczyną, ze swoimi problemami w szkole czy gdzie indziej, ale nie
ufała nikomu. Cała ta historia powtarzała się przez kilka lat, a to
wszystko przez osobę, która nie wiedziała jaki wielki błąd popełniła. Pewnego dnia, dziewczyna nie wytrzymała presji wspomnień. Zostawiła mu wiadomość : odchodząc zniszczyłeś moje życie. Nie mogłam tak dłużej żyć. Szczęścia z nią. Na zawsze w moim sercu będziesz ty. Może niebawem się spotkamy tylko że w dwóch różnych światach. Żegnaj.A.
Nikt nie wiedział dlaczego i jak, umarła,lecz mylili się on wiedział....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz